Oskarżano ich o nieuczciwe wzbogacanie się oraz tajne kontakty z polskimi katolikami.

Zamieszki i ich przebieg Zamieszki wybuchły wczesnym rankiem 25 lipca i trwały aż do późnego popołudnia. Wzięło w nich udział ponad 10 000 osób, przede wszystkim stałych mieszkańców Moskwy i okolic – posadnicy, chłopi, służący, ale także i formacje wojska – oddziały strzelców i rajtarów. Po ogłoszeniu żądań powstańcy udali się do Kołomienskoje, rezydencji carów, na spotkanie z panującym monarchą – Aleksym I Michajłowiczem z dynastii Romanowów. Żądali wydania „zdrajców” w ręce ludu i podjęcie kroków mających na celu stabilizację gospodarczą. Car i bojarzy złożyli obietnicę, iż obniżą podatki i rozpoczną śledztwo w sprawie odpowiedzialności wymienionych w listach osób za kryzys – postąpili więc zgodnie z oczekiwaniami tłumu. W tym samym czasie inni powstańcy atakowali bogatych kupców i rabowali ich dobra. Obydwie grupy spotkały się w połowie drogi z Moskwy do Kołomienskoje i postanowiły powrócić w okolice rezydencji cara, aby dopilnować realizacji obietnic złożonych przez bojarów i Aleksego I. Tymczasem duże siły wojskowe (od 6000 do 10 000) dotarły do Kołomienskoje. Car wydał rozkaz ataku na buntowników.