Abrama M. Dragomirowa i gen. Iwana Gieorgijowicza Erdelego były badane jego związki z gen. Nikołajem W. Skoblinem, który okazał się radzieckim szpiegiem w szeregach ROWS. Na zewnątrz wydostała się jednak informacja o jego kierowaniu bułgarskim oddziałem Wewnętrznej Linii, dlatego musiał z tego zrezygnować. Po ataku wojsk niemieckich na ZSRR 22 czerwca 1941, poprzez Bukareszt przybył jako ochotnik na front wschodni, ale Niemcy otrzymali na niego donos od przedstawicieli Narodowego Związku Pracujących (NTS). Aresztowano go i przywieziono do Berlina. Po interwencji płk. Kostowa z wywiadu bułgarskiego został wypuszczony na wolność, po czym rozpoczął współpracę z Abwehrą. Działał na okupowanym Krymie. Od stycznia do marca 1943 służył w Marine Einsatz Kommando des Schwarzes Meeres jako dowódca tzw. rosyjskiej grupy (ok. 20 emigrantów rosyjskich z Bułgarii), a następnie przy sztabie Grupy Armii "Południowa Ukraina". W 1944 powrócił do Bułgarii, gdzie służył w sofijskiej placówce Abwehry. Został odznaczony Żelaznym Krzyżem 2 klasy. Kiedy Bułgaria przeszła na stronę aliantów w poł. 1944, przyjechał do Niemiec. Po zakończeniu wojny zamieszkał pod fałszywym nazwiskiem Aleksandrow w okolicach Kempten (Allgäu) w Bawarii.