Stawało się jasne, że maszyny parowe osiągnęły kres swoich możliwości i dalsze zwiększanie możliwości bojowych okrętów związane będzie ze znalezieniem wydajniejszego napędu.
26 czerwca 1897 roku, podczas rewii morskiej z okazji diamentowego jubileuszu królowej Wiktorii na redzie Spithead, miał miejsce spektakularny debiut turbiny parowej. Zbudowany i dowodzony osobiście przez ich konstruktora Charlesa Parsonsa 103-stopowy jacht „Turbinia” wpłynął pomiędzy paradujące okręty Royal Navy, zaś wysłane dla jego pochwycenia jednostki nie były w stanie doścignąć osiągającego prędkość 34 węzłów statku. Pokaz ten, po cichu wspierany przez głównego konstruktora floty (Director of Naval Construction, był to najwyższy cywilny urzędnik Admiralicji), udowodnił możliwość praktycznego zastosowania turbin parowych i spowodował zamówienie 4 marca 1898 roku w Parsons Marine Steam Co. eksperymentalnego niszczyciela wyposażonego w nowy rodzaj napędu. Wkrótce potem stocznia koncernu Armstronga rozpoczęła spekulacyjną budowę kolejnej jednostki napędzanej turbinami parowymi, późniejszego niszczyciela „Cobra”. Budowę zamówionego u Parsonsa niszczyciela zlecono stoczni Hawthorn Leslie & Co. w Newcastle upon Tyne. Zwodowano go 6 września 1899 roku, a prace wykończeniowe trwały do 1900 roku.