Robin Herd zauważył ten problem, o czym mówił później:

Próbowano w związku z tym stosować przedni dyferencjał o ograniczonym poślizgu, co nie dało jednak oczekiwanych rezultatów. Jackie Stewart po przejechaniu tym samochodem kilkunastu okrążeń powiedział o nim: "jest tak ciężki z przodu, że kiedy wchodzisz w zakręt, całość skręca tobą; samochód przejmuje nad tobą kontrolę", co potwierdziło fakt, że problemów nie udało się wyeliminować. Chociaż początkowo planowano wystawić samochód do Grand Prix Wielkiej Brytanii, to jednak przed tymże Grand Prix na skutek problemów z modelem oraz odejścia Herda do Marcha zarzucono dalsze projektowanie i testowanie samochodu.

Dalsze losy modelu W 1971 roku Cosworth przekazał model wraz z częściami muzeum znajdującemu się przy torze Donington, Donington Grand Prix Collection. Następnie pojazd zakupiło australijskie York Motor Museum. W 2009 roku samochód wystawiono na aukcję, jednakże nie został on sprzedany.