(...) ukłony dla Rabczewskiej za to, że potrafiła zrobić coś, co nie odbiega znacząco od światowych standardów i oprócz tego nie pochłania astronomicznych kwot gotówki. Można się przyczepić nieco do trochę chaotycznej fabuły, jednak w „obrazku” całość wygląda imponująco. Miejmy nadzieję, że dla polskiej muzyki rozrywkowej nastała nowa, lepsza era”. Na stronie kimono.pl wypowiedziano się natomiast: „jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, że „królowa jest tylko jedna” teledysk do piosenki „Bad Girls” skutecznie je rozwiewa (...). Trudno będzie to przebić”.
Polska piosenkarka i blogerka Sara May oraz muzyk Zbigniew Hołdys nazwali go najlepszym w historii polskich teledysków. May napisała: „To wielki skok do przodu jeśli chodzi o polskie klipy. To zapewne najdroższy polski teledysk i zdecydowanie przełomowy w jej karierze (...). Klipem „Bad girls” [Doda] zmiażdżyła rodzimą konkurencję”. Były gitarzysta zespołu Perfect wypowiedział się natomiast: „to jest pierwszy polski teledysk, który w kategorii pop może spokojnie wylądować na ekranie jakiegoś MTV między klipem Lady Gagi a powiedzmy Christiny Aguilery. Nie będzie wstydu (...). Pop ma swoje wymagania, swoją stylistykę i technologię, ten klip sprostał im jak żaden dotychczas”.