Konstrukcja Dwa wagony zostały połączone dwoma przegubami, między które wstawiono dodatkowy niewielki segment. Nie opierał się on na szynach, lecz na usztywnionych w pionie przegubach, dzięki czemu umożliwiał swobodę ruchu względem siebie w poziomie obu skrajnych członów, a także zwiększał pojemność tramwaju.

Tramwaj był jednokierunkowy. Zamontowano w nim wiele elementów pochodzących z tramwaju 13N, m.in. miękkie siedzenia zwrócone przodem do kierunku jazdy i harmonijkowe drzwi otwierane automatycznie. WPK miały również ściany pomostów pochodzące od 13N. W większości PN pozostawiono stare czoła. Układy pomocnicze niskiego napięcia czerpały prąd z akumulatorów, bowiem wagon nie miał przetwornicy. Zastosowano nowocześniejszy pulpit, a korbę nastawnika zmieniono na kierownicę samochodową. Pojazd ten miał jednak opinię wadliwego. Duże problemy sprawiała m.in. elastyczna osłona przejść międzywagonowych, która potrafiła zapalić się od iskier z pantografu.

Bydgoski pojazd nr 75 uważany był za bardzo udany. Przez wiele lat był jedynym przegubowcem.