Chrześcijaństwo, ze swej natury związane ze słowem pisanym, dzięki krzewieniu umiejętności pisania i czytania niosło ze sobą postęp kulturalny, którego brak był coraz dotkliwiej odczuwalny z perspektywy niepiśmiennej społeczności bułgarskiej. Krzewione przez chrześcijaństwo obyczaje stanowiły wyzwanie do rozwoju i odrzucenia przeżywających się w miarę rozwoju społeczeństwa zachowań i instytucji, którym pogańska religia nie miała czego przeciwstawić. Wreszcie chrześcijańska idea Bożego pomazania władcy, na wschodzie dominującego nawet nad Kościołem, stanowiła przeciwwagę dla rozsadzających jedność państwa tendencji odśrodkowych płynących ze środowisk wielkobojarskich.

Oprócz względów państwowych niewątpliwie działały również osobiste. Borys był świadkiem i niewątpliwie słyszał o bohaterstwie męczenników chrześcijańskich, którzy jak brat chana Małamira, Nrawota-Woin zmienił wyznawaną wiarę, by stracić życie. Trudno było przejść obojętnie wobec takiego świadectwa. Bez wątpienia wielki był też wpływ na tych surowych ludzi wieści, jakie przekazywali bułgarscy kupcy, o pięknie chrześcijańskiej liturgii. Pierwsza kronika ruska zawierająca opowieść o nawróceniu Rusi w X wieku daje wgląd w tę kwestię.