Dlatego też kluczową rolę podczas walk w Ardenach odgrywała piechota, która dokonywała zasadzek przy pomocy min przeciwczołgowych, a następnie unieruchomione czołgi były atakowane z flank przez żołnierzy uzbrojonych w bazooki i niszczone.

thumb|Tygrys II zniszczony przez Brytyjczyków w Normandii (operacja Overlord) Gdy walki w Ardenach dobiegły końca, Amerykanie zabrali zdobyte Tygrysy II na testy do USA. Ich wynik był dość zaskakujący, alianci nie mogli bowiem pojąć, co kierowało twórcami tych kolosów. Königstiger był bardzo duży i ciężki, co w znacznym stopniu zmniejszało jego mobilność, dodatkowym problemem był jego zawodny silnik, który nie zapewniał wystarczających osiągów oraz spalał ogromne ilości paliwa, którego Niemcy mieli już niewiele. Pancerz przedni czołgu o grubości 150 mm (górna płyta) oraz 180 mm na wieży, był wówczas nie do przebicia dla żadnego alianckiego działa, nawet z bardzo małej odległości (wyjątkiem było brytyjskie działo 17-funtowe, przebijające pancerz o grubości 192 mm z odległości 1000 m, oraz eksperymentalne amerykańskie działo T15E1). Dodatkowym plusem było nachylenie pancerza, co utrudniało jego przebicie.