Choć Rada Starszych przyjęła uchwałę zabraniającą uzależniania obecności na liście wysiedleńczej od stopnia zamożności, Diament zażądał od Żydowskiej Samopomocy Społecznej danych o tym, kto korzysta ze wsparcia. Na listach komisji wysiedleńczej znalazło się 271 ubogich rodzin widniejących w kartotekach ŻSS. Spowodowało to kryzys akcji pomocowej, gdyż pozostali w mieście Żydzi bali się korzystać z jej usług i zabiegali (niekiedy także przy pomocy łapówek) o całkowite skreślenie ich z ewidencji ŻSS. Diament w związku ze skandalem chciał zrezygnować z funkcji doradcy do spraw opieki społecznej przy szefie dystryktu, lecz jego dymisja nie została przyjęta. Obwiniano go także o zaniechania i wystawne życie: Emanuel Ringelblum w Kronice getta warszawskiego pisze, opierając się na informacjach od osób trzecich, że w listopadzie 1941 (czyli już podczas funkcjonowania getta) podczas gdy Diament przebywał na letnisku w Otwocku, w Radomiu za sprawą Judenratu gestapo dokonało egzekucji na 30 Żydach z BaranowiczSebastian Piątkowski, Dni życia, dni śmierci..., s. 195-198.