Zdaniem Epikura, gdyby człowieka odciąć nagle od wszelkich bodźców zewnętrznych, odczuwałby on przyjemność z samego faktu istnienia. inne przyjemności bierne, czyli nie wymagające świadomego wysiłku – takie jak współodczuwanie radości życia innych istot, podziwianie tworów natury, niezobowiązująca przyjaźń itp. przyjemności czynne – czyli wymagające wysiłku w ich osiągnięciu i często też związane z przykrymi konsekwencjami. Przyjemności te dzieliły się jeszcze na: duchowe – takie jak czytanie, oglądanie przedstawień teatralnych, dysputa filozoficzna itp. – które co prawda wymagają wysiłku, ale nie są raczej związane z przykrymi dolegliwościami. fizyczne – takie jak jedzenie, seks itp. – które również wymagają wysiłku i są też zawsze obarczone ryzykiem fatalnych skutków ubocznych, takich jak przejedzenie czy choroby weneryczne.

Przy takim podziale przyjemności oczywiste staje się, że należy maksymalnie czerpać z przyjemności biernych, a przyjemności czynne traktować ostrożnie i zawsze rozważać, czy bilans cierpienia i przyjemności przy korzystaniu z nich nie jest negatywny.