Resztę mieszkańców Sowieci wysiedlili do ZSRR.
Szturm thumb|left|Żołnierze niemieccy uzbrojeni w panzerfausty na pozycjach w pobliżu Königsberga. Wokół miasta przebiegały trzy linie obronne ze starymi umocnieniami, niezbyt głębokimi polami minowymi i rowami przeciwczołgowymi, przy czym najbardziej wewnętrzna linia obrony przebiegała już wewnątrz miasta. Wokół miasta rozmieszczono cztery nowo uzupełnione dywizje i mieszaninę grup bojowych takich jak oddziały Volkssturmu, policji, spieszonych marynarzy. Razem około 130 000 ludzi. Do obrony przed spodziewaną wielką liczbą czołgów gen. Lasch miał jedną kompanię dział szturmowych. Stosunek sił powietrznych przedstawiał się dla Niemców katastrofalnie: pod Królewcem Niemcy nie mieli ani jednego samolotu. Artyleria cierpiała na brak amunicji; działa przeciwlotnicze Flak 88 musiały ograniczyć się do zwalczania celów naziemnych.