Naukę przerwał wybuch II wojny światowej.
W przededniu wojny zmobilizowany został do plutonu piechoty, brał udział w ubezpieczaniu grudziądzkiego mostu na Wiśle, a tuż przed rozpoczęciem działań wojennych skierowano go na linię planowanego frontu, jako zastępcę dowódcy ckm przy 1 kompanii I batalionu 65 Starogardzkiego pułku piechoty. Brał udział w walkach na linii Grudziądz–Brodnica, potem pod Łowiczem i w bitwie nad Bzurą. 19 września 1939 trafił pod Iłowem do niewoli razem z dowodzonym przez siebie plutonem. Był w obozie w Łomży, potem w Łodzi, skąd zbiegł do domu rodzinnego. Do marca 1941, kiedy wysiedlono rodziców, ponownie pracował w ich gospodarstwie, a potem jeszcze przez półtora roku pozostawał w Broniewie, pracując w gospodarstwie zaprzyjaźnionego Jana Kryszkiewicza. Dopiero wraz z wysiedleniem Kryszkiewicza opuścił Broniewo i trafił do Nakła nad Notecią, gdzie na podstawie skierowania Arbeitsamtu zatrudniono go w zarządzanej przez Niemca hurtowni artykułów spożywczych. Pracował tam do stycznia 1945.