Wymowa ideologiczna Inicjatorem translacji był cesarz bizantyński Roman Lekapen. Doszło do niej, kiedy armia cesarska pod wodzą Jana Kurkuasa stała pod arabską w owym czasie Edessą. W zamian za odstąpienie od oblężenia oraz inne korzyści Arabowie zgodzili się wydać z miasta przechowywany tam cudowny wizerunek Chrystusa. Był to wielki sukces cesarza, który jednak w kilka miesięcy potem został odsunięty od władzy. Jedynym panującym został wówczas jego zięć Konstantyn Porfirogeneta. W "Opowieści o wizerunku z Edessy" stara się on umniejszyć zasługi Romana w przeniesieniu cudownego wizerunku i wyeksponować swój udział w przedsięwzięciu. W tekście umieścił on m.in. proroctwo, które w obliczu wizerunku wygłasza pewien opętany: "Przyjmij, Konstantynopolu, chwałę i radość, a ty, Konstantynie Porfirogeneto, cesarstwo swoje!" Proroctwo to miało zapowiadać upadek cesarza Romana. "Opowieść o wizerunku z Edessy" miała być zapewne swoistą odpowiedzią na inny tekst, traktujący o mandylionie i jego translacji, a mianowicie "Kazanie z okazji przybycia wizerunku z Edessy" autorstwa Grzegorza Referendarza". "Kazanie" powstało zapewne tuż po samej translacji i jest jednoznacznie pochwalne wobec Romana Lekapena.