Benedykt XIV w 1745 r. opublikował encyklikę Vix pervenit poświęconą kwestii niegodziwych zysków„Natura grzechu zwanego lichwą ma swoje właściwe miejsce i źródło w kontrakcie pożyczki. Ten finansowy kontrakt uzgodniony między stronami żąda, z samej swej natury, żeby jedna osoba zwróciła drugiej tylko tyle, ile otrzymała. Grzech polega na tym, że czasami kredytodawca żąda więcej, niż pożyczył. Zatem utrzymuje on, że należy mu się pewien zysk poza tym, co pożyczył, ale jakikolwiek zysk (...) jest bezprawny i lichwiarski. (...) Nie można darować grzechu lichwy dowodząc, że zysk nie jest wysoki czy nadmierny, lecz raczej umiarkowany czy mały (...). Prawo rządzące pożyczkami polega nieodzownie na równości tego, co jest pożyczone i zwrócone (...). Dlatego, jeśli ktoś otrzymuje odsetki, musi zwrócić przywłaszczone mienie zgodnie z wzajemnym zobowiązaniem sprawiedliwości”. Benedykt XIV, Vix pervenit, 3, I-II.. Stolica Apostolska w wypowiedzi z 1830 r. stwierdziła, że praktykę lichwy można tolerować ze względu na niegodziwość czasów, jednocześnie ciągle ją potępiając.