Rok później wyszła ostatnia, „piąta część” jego dramatów.
Schyłek życia Prawdopodobnie na koniec lat trzydziestych datują się początki jego konfliktu z wybitnym kaznodzieją i teologiem zakonu bratem Marcosem Salmeronem. Gdy w 1640 roku odcięty od zakonu, z powodu wojny w Katalonii, generał zakonu przekazał władzę nad Kastylią Salmeronowi, ten nie omieszkał skazać Tirsa de Molinę na kolejne wygnanie do prowincjonalnego Cuenca w prowincji La Mancha. Od początku lat czterdziestych wiadomości o Tirsie są nader szczątkowe. Prawdopodobnie zarzucił już w tym czasie pisanie dla teatru. Jego pozycja w zakonie musiała być jednak nadal silna, skoro po zakończeniu wojny katalońskiej kapituła wybrała go przeorem klasztoru w Sorii. Tirso przybył tam w 1645 roku. W dwa lata później, ze względów zdrowotnych, przeniósł się do pobliskiego Almazán, gdzie zmarł 24 lutego 1648 roku. Jego szczątki spoczywają do dzisiaj pod ruinami klasztoru w Almazán.