Więźniowie obozu w Budzyniu mieszkali w barakach. W jednym baraku stłoczonych było od 600 do 800 więźniów. W pierwszych latach istnienia obozu ubrani byli w odzież cywilną. Na plecach kurtek i spodniach mieli wymalowane krzyże farbą czerwonego koloru. Potem ubrani zostali w niebieskie pasiaki. Pracowali w filii zakładów lotniczych Heinkla, która mieściła się w hali fabrycznej nr 6 Fabryki Amunicji Nr 2 w Dąbrowie-Bór. Nosiła nazwę: Flugzeugwerk Heinkel (Zakłady Lotnicze). Produkowała części do samolotów. Zakłady w Budzyniu wchodziły w skład firmy niemieckiej Heinkel w Warnemunde, która od 1922 zajmowała się produkcją samolotów (założyciel i konstruktor Emst Heinkel). W czasie drugiej wojny światowej produkowała głównie bombowce w wersji Heinkel He 111B i He 111H.
Więźniowie podzieleni byli na komanda robocze. Komendę nad nimi pełnili Żydzi – jeńcy wojenni. Na czele stał komendant żydowski obozu Mordechaj Sztokman. Więźniowie do fabryki prowadzeni byli przez załogę ukraińską i przekazywani na czas pracy pod nadzór miejscowych werkschutzów (strażników fabrycznych). Praca w zakładzie trwała od 6 rano do 18 wieczorem (12 godzin). W czasie tej pracy więźniowie byli specjalnie dręczeni (np. noszenie przez 2 ludzi rury wagi 400 kg).