Rosja jeszcze tego samego dnia przysłała do Kirgistanu samolot z pomocą medyczną, gotowy do ewakuacji rannych do rosyjskich szpitali. Minister spraw zagranicznych Uzbekistanu wyraził „poważne zaniepokojenie” zamieszkami w Osz, stwierdzając, że „istnieją podstawy wnioskować, że wydarzenia te są zorganizowane, koordynowane i sprowokowane”. UE wysłała do Kirgistanu specjalnego wysłannika Pierre’a Morela w celu oceny sytuacji i potrzeb humanitarnych. Stany Zjednoczone poparły wysiłki podejmowane przez ONZ i OBWE w celu przywrócenia pokoju i porządku.
Otunbajewa o wszczęcie przemocy oskarżyła zwolenników byłego prezydenta Bakijewa, którzy mieli dążyć do destabilizacji kraju przed planowanym na 27 czerwca 2010 referendum konstytucyjnym. Kubatbek Bajbołow, dowódca wojska w Dżalalabadzie, stwierdził, że niepokoje „są niczym więcej niż próbą zwolenników i krewnych Bakijewa na zdobycie władzy”. Władze wydały dekret zezwalający wojsku na otwieranie ognia na terenach objętych stanem wyjątkowym w przypadku konieczności obrony cywilów, samoobrony oraz na wypadek zmasowanego ataku zbrojnego. Ogłosiły również mobilizację rezerwistów. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że do wieczora 12 czerwca zginęło co najmniej 77 osób, a ponad tysiąc zostało rannych.