Sprawnie działający oscylator w ciągu niespełna dwóch lat uczynił z jego twórców bardzo majętnych ludzi.

Historia użycia oscylatora Założona w 1989 spółka Art-B z kapitałem zakładowym 100 000 PLZ (starych złotych) zajmowała się handlem praktycznie wszystkimi towarami i dobrami – od kawy i herbaty, przez sprzęt RTV, samochody aż po dzieła sztuki. Art-B w krótkim czasie przekształciła się w holding 200 spółek zatrudniających kilkanaście tysięcy osób i obracający bilionami ówczesnych złotych.

Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego – Tomasz Świackiewicz – już w grudniu 1990 dostrzegł nieprawidłowości w obrocie kapitału holdingu Art-B, ale zgromadzone przez niego informacje zostały zbagatelizowane przez ówczesnego Prezesa NBP – Władysława Bakę, skutkiem czego dopiero po pół roku prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Maciej Zalewski – ostrzegł Bagsika i Gąsiorowskiego kilkanaście godzin przed szykującym się aresztowaniem (potwierdził to m.in. sam Bagsik, Zalewski został za to skazany prawomocnym wyrokiem sądu na karę dwóch i pół roku pozbawienia wolności). W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia 1991 roku, dwie godziny przed zamknięciem dla nich granic kraju, obaj właściciele Art-B wyjechali do Izraela.