Etyka stoicka – cnota, natura i obowiązek Etyka stoicka wywodzi się wprost z jej teorii bytu. Skoro światem „rządzi” pneuma, która jest wszechmocna i nieubłaganie dąży do swojego celu, nie ma sensu jej się przeciwstawiać. Przeciwstawianie się prawom natury jest możliwe na krótką metę, lecz nie jest w stanie zmienić ogólnego biegu wydarzeń. Przeciwstawianie się jednak ma zwykle opłakane skutki dla osoby, która chce płynąć „pod prąd”. Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zaakceptowanie praw natury i przystosowanie się do nich.

Przystosowanie to jednak wymaga osiągnięcia stanu cnoty. Cnotę stoicy rozumieli totalnie. Było to dla nich pełne zrozumienie praw natury nie tylko na poziomie intelektualnym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Cnota jest jedna, niepodzielna i nie ulega stopniowaniu. Albo ma się ją całą, albo nie ma się jej w ogóle. Kto raz osiągnął prawdziwą cnotę, był już „bezpieczny” w tym sensie, że nie groziła mu nigdy jej utrata.