Poglądy Lutra w tym zakresie ulegały stopniowej ewolucji wskutek jego obserwacji ścierania się oficjalnych poglądów magisterium Kościoła z nauką Biblii. Ostatecznie jednak, dysputa lipska okazała się dla reformatora momentem przełomowym, począwszy od którego postanowił on opierać własną myśl teologiczną wyłącznie na nauce Pisma Świętego.
W latach 1524–1525 pogląd Lutra odnośnie do wyłączności autorytetu Biblii stał się jeszcze bardziej radykalny i sprecyzowany wskutek starć zarówno ze zwolennikami nauki papieża, jak też z poglądami skupionego wokół Thomasa Müntzera ruchu tzw. „proroków zwickawskich”, głoszących wewnętrzne oświecenie (iluminaryzm) i odrzucenie wszelkich zewnętrznych autorytetów, z Biblią jako „martwą literą” włącznie. Luter uznał zatem, iż poza Pismem Świętym nie tylko nie istnieje żaden inny duchowy autorytet, ale nawet działanie Ducha Świętego i jego komunikacja z człowiekiem są ściśle związane ze Słowem Bożym, bez którego nie istnieją.