Skontaktował się z nim i zwierzył mu się, iż pożyczył od swych rycerzy ogromną kwotę trzydziestu tysięcy bizantów z zastrzeżeniem, że w razie niewypłacalności zgoli brodę (cała historia była nieprawdziwa). U Greków i Ormian panował tymczasem powszechny zwyczaj noszenia wśród mężczyzn bujnego zarostu. W obawie, że zięć bez brody narazi go na kompromitację, Gabriel czym prędzej przekazał Baldwinowi pełną sumę na spłatę długu, nakazując mu jednakże przysiąc, iż nigdy więcej nie zastawi swojej brodyCałą historię opowiada: Wilhelm z Tyru, XI, 11, s. 469-472..
Przychylna polityka wobec ludności ormiańskiej uległa diametralnej zmianie jesienią 1108 roku, gdy na wieść o przegranej przez Baldwina bitwie pod Manbidżem w Edessie zapanowała panika, podsycana plotkami o rzekomej śmierci hrabiego. W kościele św. Jana zebrał się wówczas wiec, na którym ormiańscy dostojnicy zawiązali rząd tymczasowy. Kiedy krótko później do miasta powrócił Baldwin, podejrzewając spisek mający na celu uzyskanie przez lokalnych Ormian niepodległości, wszystkich członków nowego rządu wtrącił do więzień, niektórym każąc wyłupić oczy. Biskup ormiański uszedł bez szwanku tylko dzięki wysokiej grzywnie, jaką zapłacił hrabiemu.