Nie jest też jasne, czy piorun poprzedza rozbłysk, czy następuje po nim.

Ze zmierzonej częstotliwości rejestracji błysków przez RHESSI i rozmiaru pola widzenia jego detektorów oszacowano, że w całej atmosferze Ziemi może występować 50 błysków dziennie. Jeżeli jednak promieniowanie błysków jest silnie skolimowane (co jest spodziewane, jeżeli wszystkie promieniujące elektrony poruszają się w tym samym kierunku), to liczba ta może być nawet o dwa rzędy wielkości wyższa. Jest to jednak i tak znacznie mniej niż liczba piorunów rejestrowanych w ciągu doby na całej Ziemi (kilka milionów), co oznacza, że dalece nie każdemu wyładowaniu atmosferycznemu towarzyszy tego rodzaju emisja.

Pomiary z sondy AGILE pokazują, że promieniowanie TGF jest skolimowane w kierunku pionowym, wszystkie zarejestrowane przez detektor kierunkowy ziemskie fotony nadbiegały pod kątem mniejszym niż 35° do lokalnego pionu.

Większość zaobserwowanych błysków gamma wystąpiła w strefie równikowej, w wyższych szerokościach geograficznych błyski wydają się rzadsze w stosunku do aktywności burzowej.

Nie wiadomo, czy istnieje związek pomiędzy błyskami gamma a wyładowaniami do jonosfery, nie jest to jednak wykluczone.