Autor zaznaczył, że „gra sekcji rytmicznej jest bardzo dobrze wykonana, dzięki czemu brzmi jakby błądziła, lecz nigdy nie popełnia błędu”. Raggett wyraził również pochlebną opinię na temat pracy Cantrella, zwłaszcza w refrenach, gdzie według niego muzyk „jest w stanie w pełni wykorzystać swoje możliwości zarówno w grze na gitarze, jak i wspierając wokalnie Staleya”. Ric Albano na łamach brytyjskiego pisma „Classic Rock” napisał: „«Hate to Feel» brzmi momentami jak z rockowej opery i krótko zadziera o «Dazed and Confused» podczas środkowej części”. Don Kyle z „Kerrang!” określił utwór mianem „pokrętnego i epickiego z olbrzymimi riffami, które łatwo dopasować do Black Sabbath i Trouble”. Jon Pareles z „The New York Timesa”, również porównał charakterystyczny riff do „Dazed and Confused” Led Zeppelin, zaznaczając jednocześnie, że „narrator przemieszcza się od tych bóli do kolejnych dawek leku poduszkowego”. Michael Christopher z PopMatters zaznaczył, że „«Hate to Feel» przesuwa się w przód i w tył, zarówno w motywie, jak i brzmieniu ku dolnej spirali, po czym szybko wraca za sprawą zaciętych riffów”. Recenzent podkreślił, że charakter utworu „wyraża wściekłą sprzeczność i rozpacz, prowadząc bitwę przez cały czas trwania, nim podąży do gwałtownej, kończącej mieszaniny”.