W luce pomiędzy maszynami turbośmigłowymi a odrzutowcami dostrzegła swoją szansę brytyjska wytwórnia Hawker Siddeley.
HS 146 Nowy projekt, który udało się wstępnie naszkicować w biurze projektowym w 1971 roku, otrzymał oznaczenie HS 146. Samolot miał być zdolny do przewozu 70 osób. Dla nowej konstrukcji wybrano układ grzbietopłata z usterzeniem w kształcie litery T. Do napędu wybrano silniki Avco Lycoming ALF 502, chociaż rozważano również General Electric TF34, SNECMA M.45 oraz Rolls-Royce Spey. Wybór czterech silników, po dwa pod każdym ze skrzydeł (co było rzadkością jak na tak małą maszynę), podyktowany był faktem, iż nie dysponowano większymi silnikami (o ciągu przynajmniej 13 000 funtów każdy). Rozwiązanie w postaci trzeciego silnika umieszczonego u podstawy usterzenie pionowego, z powodu instalacji hamulca aerodynamicznego i projektowanej tylnej rampy załadunkowej w niektórych wersjach, nie wchodziło w grę. Dużą uwagę podczas prac projektowych przywiązywano do komfortu pasażerów, co nie było oczywiste w tamtych czasach dla samolotów regionalnych. W przypadku HS 146 starano się zapewnić komfort podróży znany z większych samolotów. Maszyna miała być zdolna do pokonania dystansu rzędu 1200 mil (około 2000 km), nacisk położono na możliwość pokonania kilku krótkich tras bez konieczności uzupełniania paliwa.