Ze względu na poniesione straty oraz trudne położenie swoich oddziałów, dowódca północnego odcinka staromiejskiej obrony, podpułkownik Franciszek Rataj ps. „Paweł”, zarządził odwrót z Muranowa. Po zapadnięciu zmroku oddziały powstańcze cofnęły się w głąb Starego Miasta. Na terenie Muranowa pozostały jedynie kompania porucznika „Jaronia” z batalionu „Leśnik” oraz oddział porucznika Szczęsnego z batalionu „Czata”, które miały za zadanie wspomóc nocne natarcie oddziałów Grupy „Kampinos” na Dworzec Gdański. Siły powstańcze ostatecznie wycofały się z Muranowa w godzinach porannych 21 sierpnia, po tym jak okazało się, że uderzenie na Dworzec Gdański zakończyło się niepowodzeniem, a Niemcy wznowili natarcie na Muranów. Upadek Muranowa pogorszył położenie Grupy „Północ”, gdyż Niemcy mogli teraz atakować Starówkę również od strony północnej, a klin wbity pomiędzy powstańcze pozycje na Starym Mieście i Żoliborzu znacznie się powiększył.