Z pokładu austriackiego parowca „Vulcano” wypuszczono w kierunku Wenecji kilkanaście małych balonów na gorące powietrze z podwieszonymi ładunkami wybuchowymi, ale z powodu niekorzystnych wiatrów próba ta zakończyła się fiaskiem, co praktycznie zakończyło na zawsze użycie balonów swobodnych do celów wojskowych.

Pierwszego lotu załogowego w balonie na uwięzi z pokładu statku dokonał 3 sierpnia 1861 w czasie amerykańskiej wojny secesyjnej aeronauta John LaMountain, którego balon wzbił się z pokładu należącego do unionistów transportowca „Fanny”. Już w tym samym miesiącu Korpus Balonowy Armii Unii zakupił starą barkę węglową i przebudował ją na pierwszy na świecie balonowiec nazwany USS „George Washington Parke Custis”. Okręt ten został wycofany ze służby już rok później, ale jego balon służył do kierowania ogniem na kanonierce „Mayflower” do końca 1863.

Szybko rozwijająca się wówczas technika wojskowa zwiększyła w latach 90. XIX wieku zainteresowanie balonami obserwacyjnymi na uwięzi. Wiązało się to szczególnie z coraz lepszymi osiągami artylerii okrętowej, której skuteczny zasięg znacznie przewyższał pole widzenia obserwatorów znajdujących się na najwyższych nawet masztach okrętów.