W 1940 roku po ataku III Rzeszy na Belgię, Saive dopilnował zniszczenia dokumentacji produkcyjnej zakładów FN, po czym przez Francję i Portugalię udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie rozpoczął pracę w Royal Small Arms Factory w Enfield. Wkrótce potem przeniósł się do Kanady, gdzie zajął się przekonwertowaniem rkm-u Bren na amunicję 7,92 x 57 mm (dla Chin), oraz odtworzeniem dokumentacji produkcyjnej pistoletu FN BHP. Jednak w wolnych chwilach nadal kontynuował pracę nad swoim karabinem samopowtarzalnym.

W 1944 r. powrócił do RSAF Enfield gdzie opracował kolejny prototyp Self-Loading Experimental Model (SLEM) (który wzbudził spore zainteresowanie), a następnie kolejny EXP-1, który po małych poprawkach został wyprodukowany w niewielkiej partii liczącej 2000 sztuk. W międzyczasie wyzwolona została Belgia i Saive wrócił do Herstal, gdzie nadzorował ponowne uruchomienie zakładów. W efekcie prace nad EXP-1 wydłużały się (po przystosowaniu karabinu do strzelania nabojem .30-06 Springfield pojawiły się problemy z regulatorem gazowym) i po redukcji budżetu wojskowego po wojnie program EXP-1 został skreślony.