Bitwa o Endor Zaraz po uwolnieniu, Han z przyjaciółmi poleciał na zebranie Sojuszu. Przedstawiono na nim plan, który na celu miał zniszczenie Drugiej Gwiazdy Śmierci, a także zamordowanie Imperatora Palpatine’a, który miał na niej przebywać. Han, wraz z Leią, Lukiem, Chewiem i kilkoma żołnierzami, polecieli na księżyc Endor, ukradzionym promem imperialnym. Na jego orbicie znajdowała się Gwiazda Śmierci, a Han i reszta mieli zniszczyć bunkier, który emitował pole ochronne niegotowej jeszcze Gwiazdy Śmierci. Na Endorze wylądowali bez problemu, ale rozdzielili się z Leią, która rozbiła swój śmigacz w pogoni za szturmowcami. Odnalazł ją Ewok o imieniu Wicket, który zaprowadził ją do swojej wioski. Wkrótce Han, Luke, Chewie i droidy wpadli w pułapkę Ewoków i również trafili do wioski, tylko że oni mieli skończyć jako kolacja. Od opresji wybawił ich C-3PO, którego Ewoki uznały za bóstwo. Namówił on później swoich „wiernych”, by pomogli im stoczyć bój ze szturmowcami. Ewoki przystały na tę propozycję. Po tym wydarzeniu, przyjaciel Hana, Luke Skywalker postanowił, że odda się w ręce swego ojca, by go nawrócić na Jasną Stronę. Tymczasem mieszkańcy Endoru pokazali Rebeliantom tylne wejście do bunkra, które było bardzo słabo bronione. Jeden z Ewoków odwrócił uwagę szturmowców, dzięki czemu Rebelianci weszli do bunkra.