Kwestia odrębności Po rozpadzie Jugosławii podjęto dyskusję nad tym, czy standardy językowe oparte na dialekcie sztokawskim tworzą jeden język serbsko-chorwacki czy może raczej istnieją trzy języki narodowe: chorwacki, serbski i bośniacki. Sytuację dodatkowo skomplikowało odłączenie się Czarnogóry od tzw. „małej Jugosławii” i dążenie do standaryzacji czwartego języka narodowego – czarnogórskiego. Zwolennicy jednego języka wielonarodowego argumentują zaistniałą sytuację dążeniem do kulturalnego i językowego indywidualizmu państw wchodzących niegdyś w skład tego bałkańskiego kraju, co nie ma podłoża czysto językoznawczego. Faktem jest, iż wszystkie cztery deklarowane języki są do siebie bardzo zbliżone pod względem strukturalnym.

Język burgenlandzko-chorwacki to mowa oparta na dialekcie czakawskim, a więc dzieli go od powyższych standardów narodowych więcej różnic. Rząd Austrii uznał tę mowę za język regionalny odrębny od (serbsko-)chorwackiego.