I tak rządzona przez Brytyjczyków Kolonia Przylądkowa to Egipt – dom niewoli, interior Afryki – Ziemia Obiecana, Burowie – Naród Wybrany, Trek – wędrówka do Ziemi Obiecanej, Murzyni – potomkowie Chama). Podkreślano też stałą opiekę Opatrzności nad swoim ludem (Będzie dobrze, bo Bóg nas prowadzi, af. Sal dit wel wees, God regeer). Boskiej opatrzności przypisywano spektakularne zwycięstwo nad Blood River. Wielki Trek stał się mitem założycielskim nowego narodu.
Procesy narodotwórcze zostały uwieńczone powstaniem państwowości burskiej w latach 40. XIX wieku. II wojna burska i związana z tym martyrologia tego narodu ostatecznie utrwaliła powstanie narodu afrykanerskiego. Nierówna walka z największym Imperium ówczesnego świata utrwaliła dumę z własnej odrębności, zarówno w stosunku do Brytyjczyków, jak i czarnoskórych Afrykańczyków. Od końca XIX wieku teoretycy afrykanerskiego nacjonalizmu, by zaznaczyć zerwanie związków z Europą, a jednocześnie podkreślić ich miłość do Afryki, zaczęli określać Burów mianem Afrykanerów.
Afrykanerzy traktują Afrykę jako swoją jedyną ojczyznę, a samych siebie jako jedyny, biały naród (plemię) na kontynencie. Nie uważają więc siebie za Europejczyków mieszkających w Afryce, zachowujących związki z metropolią.