Po wojnie, w lipcu 1945 wyjechał z Poznania do Szczecina, wraz z ekipą pierwszego polskiego prezydenta miasta, Piotra Zaremby. Jego żona – Krystyna – dołączyła do niego w październiku, wioząc w koszyku na bieliznę ich trzyipółmiesięcznego synka. W tym mieście zamieszkali na stałe, początkowo w niezrujnowanej wskutek bombardowań części śródmieścia, przy ul. Polonii Zagranicznej (później ul. Rayskiego), gdzie Roman Łyczywek otworzył kancelarię adwokacką. Pracował też jako radca prawny w Zarządzie Miasta. W latach 80. XX w. był radcą prawnym „Solidarności”, członkiem Komitetu Pomocy dla Internowanych i obrońcą w procesach opozycjonistów, m.in. Andrzeja Milczanowskiego, Edmunda Bałuki, Mariana Jurczyka. Był też m.in. obrońcą braci Eismontów, którzy w roku 1950 uciekli jachtem na Bornholm. Mowa sądowa obrońcy stała się sławna (przechowuje ją syn Włodzimierz, również adwokat).

Publikacje Wydał ok. 700 publikacji. Był inicjatorem i redaktorem naczelnym Słownika biograficznego adwokatów polskich oraz autorem publikacji Zarys historii adwokatury polskiej (1978), Historia adwokatury warszawskiej.