W tym samym dniu napotkano brytyjski okręt podwodny E14, który również sforsował cieśninę.
Rankiem 30 kwietnia znajdujący się na głębokości peryskopowej AE2 został zauważony przez obserwatorów znajdującego się w pobliżu tureckiego torpedowca „Sultanhisar”, dowodzonego przez komandora Ali Rizę. Ten podjął próbę staranowania wrogiej jednostki. Do niszczyciela dołączyła następnie kanonierka . Podczas awaryjnego zanurzenia AE2 wypłynął w sposób niekontrolowany na powierzchnię w pobliżu tureckich okrętów, po czym został skutecznie ostrzelany przez artylerzystów przeciwnika (część źródeł wspomina również o storpedowaniu AE2). Niektórzy badacze przypuszczają, że problemy z utrzymaniem okrętu w zanurzeniu sprawiły Australijczykom zmienne wartości zasolenia, a co za tym idzie gęstości wody morskiej w rejonie cieśnin. Mając uszkodzoną maszynownię, komandor Stoker nakazał załodze otworzyć zawory denne w celu zatopienia okrętu i opuścić jednostkę. Wszystkich 32 członków załogi podjęły łodzie ratunkowe z „Sultanhisar”, biorąc ich do niewoli. Komandor Stocker został po zakończeniu wojny odznaczony Distinguished Service Order. Zaś pogromca AE2, komandor Ali Riza, dostąpił zaszczytu bycia przedstawionym sułtanowi. Działania australijskiego okrętu na Morzu Marmara, chociaż nieskuteczne, udowodniły możliwość przebycia Cieśniny Dardanelskiej.