Sprawa J. Nosienki Golicyn poinformował także szefa kontrwywiadu CIA, że KGB ma zamiar przeprowadzać operację, która będzie polegała na wysyłaniu na Zachód fałszywych uciekinierów z radzieckich służb wywiadowczych, rozprowadzających fałszywe informacje. W związku z tym, oficer KGB, Jurij Nosienko, po ucieczce w 1964 roku (Nosienko już rok wcześniej nawiązał kontakt z CIA w Genewie, miał pracować jako podwójny agent, lecz po pewnym czasie zmienił zdanie) został uznany za podwójnego agenta i zamknięty bez żadnych oskarżeń na 1227 dni, poddany intensywnym przesłuchaniom przy użyciu różnych środków nacisku, m.in. zamknięto go w samotnej celi, pozbawiano snu i niemal głodzono.
Oskarżenia pod adresem Harolda Wilsona Anatolij Golicyn fałszywie oskarżył brytyjskiego premiera Harolda Wilsona o to, że szpiegował na rzecz KGB i był tzw. agentem wpływu. Twierdził, iż współpraca z sowieckim wywiadem rozpoczęła się w latach 40., kiedy Wilson był ministrem handlu i przemysłu. Wówczas to, podczas służbowego wyjazdu do Moskwy w ramach kontaktów handlowych, miał rzekomo zawrzeć bliskie przyjaźnie z Anastasem Mikojanem i Wiaczesławem Mołotowem, które zaowocowały współpracą z KGB. Te znajomości były kontynuowane również w okresie, kiedy Wilson został szefem opozycji.