Stange nie poddał się i w niecały miesiąc po próbach w HWA powstała wersja LC-6/III. Do końca 1942 wyprodukowano 50 egzemplarzy serii próbnej. Jednak HWA nadal nie zaakceptowało karabinu, a co gorsza, opinię HWA podzielał Adolf Hitler. Los karabinu wydawał się przypieczętowany, jednakże Göringowi udało się przekonać Hitlera aby poparł projekt. Ten nagle stał się entuzjastą nowego karabinu i polecił zamówić 100 000 nowych karabinów nazwanych Fallschirmjägergewehr 42. Ta decyzja przeraziła zarówno Stangego (karabin nadal wymagał dopracowania), jak i HWA (zaangażowany w będący na ukończeniu program MKb 42).
Pierwsza partia FG42 (oznaczanych w literaturze jako FG42 Model 1 lub FG42/1) (50 sztuk) powstała na początku 1943 roku. Sześć z nich zostało wysłanych do GL/C E-6 na badania. Wyniki testów kolejny raz okazały się niepomyślne. Karabiny okazały się zawodne i nietrwałe (jeden egzemplarz uległ zniszczeniu po wystrzeleniu zaledwie 2100 nabojów). W czasie prób miotania granatów nasadkowych jeden ze strzelców został raniony w twarz magazynkiem a metalowa kolba deformowała się po kilku strzałach granatami.