Dalej wycofywali się na działki starej prochowni, lecz i tutaj zostali ostrzelani. Wówczas ppor. Grudniewski „Zając” rozkazał podział na dwie grupy. Grupa osłonowa pod dowództwem ppor. Aleksandra Loewensteina „Borowicza” miała pozostać na miejscu jako ubezpieczenie, zaś reszta oddziału z dowódcą batalionu miała wycofać się w stronę Ośrodka Zdrowia przy ul. Słowackiego.

Na rogu ulic Słowackiego i Potockiej żołnierze batalionu natknęli się na oddział piechoty niemieckiej wsparty dwoma czołgami, zaś od strony pl. Wilsona zbliżała się tyraliera niemiecka. Chcąc uniknąć starcia z przeważającymi oddziałami nieprzyjaciela, żołnierze OW PPS skierowali się w głąb ul. Gdańskiej, tam dostali się pod ostrzał z budynku Szkoły gazowej. Nieprzyjacielski ogień spowodował duże straty. Zginęli wówczas strz. Mieczysław Joffe „Maślak”, ppor. Włodzimierz Kaczanowski „Włodek” (według S. Wyleżyńskiego Kaczanowski poległ tuż przy wyjściu z kotłowni), kpr. pchor. Ryszard Wojda „Biały”, strz. Karol Golecki „Papkin”, strz. Jan Rosieński, st. strz. Tadeusz Baranowski „Jeremi”. Ciężko ranny został ppor. Zygmunt Grudziński „Zając”.