Malarz dla zwiększenia efektu wybrał porę nocną, rozświetlaną płonącym ogniem, które stanowi trzy źródła światła. Pierwszym jest wspomniany ogień pod rusztem, dwa pozostałe to pochodnie, gdzie jedna rozświetla posąg, a druga wychodzące postacie z gmachu. Jedynym obcym światłem jest blask padający z rozdartego nieba i oświetlający wyciągniętą rękę Wawrzyńca. Ta jasność płynąca z nieba zapowiada przyszłe zbawienie świętego.
W latach 1564–1567 Tycjan namalował dzieło poruszające ten sam temat i o tym samym tytule. Na płótnie powtórzył główne motywy kompozycyjne – scenę męczeństwa, pomnik z pogańskim bogiem, oprawcy, dodając jednocześnie nowe motywy, które zmieniały sens przekazu. Przestrzeń, na której rozgrywa się scena, została zmieniona, antyczny gmach został zastąpiony ciemną ścianą z oknem, za którym widać noc rozświetlaną księżycem. W miejsce światła z nieba Tycjan umieścił parę aniołków. Światło, które spełniało tak ważną rolę we wcześniejszej kopii, na tym płótnie jest mniej rozproszone, tworząc przez to silne kontrasty światłocieniowe, co z kolei spowodowało zatarcie się wszelkich form plastycznych i przestrzennych.
Uwagi
Bibliografia Marion Kamiński, Wenecja, wyd. Wydawnictwo Olesiejuk, 2005 . W. Mole, Tycjan, Warszawa: Arkady, 1958.
Kategoria:Obrazy Tycjana Kategoria:Święty Wawrzyniec z Rzymu na obrazach Kategoria:Obrazy w weneckich kolekcjach Kategoria:Obrazy we włoskich świątyniach