SS-mani rozkazali mieszkańcom natychmiast zejść na podwórze (polecenie wydano w języku niemieckim, polskim i „ruskim”). Wezwania posłuchało ok. 40 osób. Żołnierze zgromadzili wszystkich przed gospodą „Pod Światełkami” i tam rozstrzelali ogniem broni maszynowej. Nie jest do końca jasne ilu cywilów padło ofiarą tej egzekucji. W meldunku „Łaszcza” była mowa o 20–30 zamordowanych. Zdaniem Piotra Grzywacza ofiar było 37. Z kolei Maja Motyl i Stanisław Rutkowski, autorzy opracowania „Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni”, ocenili liczbę zamordowanych na 44. Ofiarą masakry padli mieszkańcy domów przy ulicy Marszałkowskiej nr 109, 111, 113. W gronie zamordowanych znalazły się kobiety i dzieci.
Epilog Po dokonaniu zbrodni niemiecki pododdział próbował opuścić kamienicę, lecz uniemożliwił mu to powstańczy ostrzał prowadzony z gmachu hotelu „Metropol” (ul. Marszałkowska, róg Złotej). Niemcy przebywali na terenie domu przez następną dobę.