W 1831 odnotowuje się pierwszą licytację działki położonej w tzw. outback. Napędzało to wzrost wartości ziemi. W tych warunkach, rosnących cenach towarów, głównie sprowadzanych z Anglii, dotychczasowym drobnym farmerom, rekrutującym się przede wszystkim z byłych więźniów, coraz trudniej było utrzymać się z roli. Z uwagi na niskie urodzaje płodów rolnych w gospodarce kolonii zwiększała się rola hodowli, zwłaszcza owiec. Zapotrzebowanie brytyjskiego przemysłu spowodowało, że ostatecznie to wełna stała się głównym towarem eksportowym Australii (tylko w 50. i 60. XIX w. ustąpiła pierwszeństwa złotu).
Duże zasługi dla rozwoju procesu squattingu miał John Macarthur, posiadacz znacznych połaci ziemi, który sprowadził owce do Australii. Korzystając z rozległych posiadłości i bezpłatnej pracy więźniów, uzyskiwał wysoki dochód z produkcji wełny. Jego gospodarstwo stało się wzorowym dla modelowej organizacji squatterskiej – stanicy pasterskiej.