Działalność w powstaniu styczniowym Zaraz po wybuchu Powstania styczniowego przyłączył się do walczących oddziałów Kazimierza Mielęckiego i Edmunda Taczanowskiego. Używał pseudonimów Ksiądz Maks, Dąb i Piorunek. Pełnił głównie rolę kapelana, ale też zachęcał do czynnego oporu. Odbierał przysięgi od żołnierzy i koordynował działania kurierskie oraz przemytnicze (klasztor w Lądzie leżał na granicy Królestwa Kongresowego i Wielkiego Księstwa Poznańskiego). Ranny w Bitwie pod Ignacewem, po której udał się na kurację do Śremu.

Aresztowanie i śmierć Aresztowany w nocy z 15 na 16 czerwca 1864 na terenie lądzkiego opactwa, został przetransportowany do więzienia w Koninie. Sąd polowy skazał go na powieszenie. Zarzucano mu podżeganie do buntu z ambony. W akcie oskarżenia umieszczono też zarzut o mordowanie niemieckich kolonistów, co nie było zgodne z prawdą (uczestniczył w sądach polowych nad kolonistami współpracującymi z Rosją, gdzie najczęściej starał się łagodzić zasądzane wyroki).