Pozostałe dwa statki "Wisła" i "Wawel" pływały przez następne lata do Europy Zachodniej, krajów bałtyckich, a w 1922 "Wawel" popłynął z węglem do Piotrogrodu jako pierwszy polski statek do ZSRR. Eksportowano na nich głównie drewno i zboże, przywożono m.in. śledzie i węgiel. Od 1924 zdobywali na nich praktykę w roli asystentów pierwsi absolwenci Szkoły Morskiej w Tczewie. Kapitanem "Wisły" był Zdenko Knötgen. 12 maja 1926 "Wisła" jako pierwszy polski statek zawinął do nowego portu w Gdyni. Mimo to, statki stosunkowo często musiały wracać puste do kraju i przedsiębiorstwo przynosiło straty, do czego przyczyniała się niechęć Norwegów do jego większego rozwoju, z uwagi na konkurencję dla własnej działalności. 10 października 1926 "Wisła" na skutek sztormu uległa awarii, wpadając na mieliznę koło wyspy Terschelling, co przyczyniło się do likwidacji towarzystwa na przełomie 1926/1927 roku. Oba statki trafiły później do szwedzkiego armatora.

Historyk marynista Jerzy Miciński określił rolę towarzystwa: Towarzystwo "Sarmacja" zeszło ze sceny po sześciu latach skromnej, ale przecież pożytecznej w