Proces stulecia W odpowiedzi na sukces książki w tygodniku francuskich komunistów „Les Lettres françaises” opublikowano artykuł „Jak sfabrykowano Krawczenkę”, podpisany nazwiskiem Sim Thomas. Obnażał on rzekome zakulisowe machinacje wywiadu amerykańskiego towarzyszące powstaniu książki. Krawczenko pozwał pismo „Les Lettres françaises” do sądu w Paryżu o oszczerstwo. Zachodnia prasa informowała szeroko o zbliżającym się procesie.

Znaczenie tej sprawy, jeszcze zanim się rozpoczęła, przekroczyło wymiar prywatnego procesu o zniesławienie. Dostrzegano w niej publiczną konfrontację dwóch radykalnie sprzecznych obrazów stalinowskiego reżimu funkcjonujących w zachodnich mediach. Z jednej strony był wizerunek postępowej ojczyzny proletariatu, utrwalany przez niezliczone autorytety tamtej epoki. Z drugiej obraz zbrodniczego reżimu, opartego na kłamstwie i terrorze – potwierdzany coraz liczniejszymi relacjami świadków.