Mimo że było koło południa, nad morzem zalegała mgła i główne okręty początkowo nie widziały się nawzajem. Flota Czarnomorska przed wybuchem wojny ćwiczyła skoncentrowane ostrzeliwanie celu pod kontrolą "okrętu głównego", tak więc obecnie, trzymając się tej zasady, "Jewstafij" wstrzymywał się z otwarciem ognia, dopóki "Ioann Złatoust", okręt główny operacji, nie dostrzegł "Goebena". Kiedy wreszcie padł rozkaz otwarcia ognia, podana odległość do celu przekraczała o ponad 3600 m dane z własnych namiarów "Jewstafija" (7000 m). Dowódca okrętów rozkazał więc otworzyć ogień według własnych namiarów. Już pierwsza salwa pocisków 305 mm trafiła w cel niemal przebijając pancerz jednej z kazamat dział artylerii średniej "Goebena". Wywołany trafieniem pożar spowodował wybuch gotowej do użycia amunicji i śmierć załogi kazamatyMcLaughlin 2003, ss.302–303.

"Goeben" natychmiast odpowiedział ogniem trafiając środkowy komin "Jewstafija";