W następnych latach sytuacja wokół ZPB nie zmieniała się, niezależne od władz struktury funkcjonowały nieformalnie, a ich działalność mimo utrudnień była generalnie tolerowana. 12 września 2009 roku w Grodnie odbył się zjazd lojalnej wobec władz frakcji pod kierownictwem Józefa Łucznika. Miejsce przeprowadzenia zjazdu do ostatniej chwili było trzymane w tajemnicy. Ostatecznie zjazd propaństwowej organizacji odbył się w grodzieńskiej fabryce nawozów „Azoty”, która jest zakładem ochranianym (osoby nieuprawnione nie mają wstępu na jej teren). W takiej atmosferze 133 delegatów (143 według innych danych) wybrało na nowego prezesa Stanisława Siemaszkę, znanego grodzieńskiego biznesmena polskiego pochodzenia. W swoim przemówieniu tuż po wyborze Siemaszko zapowiedział, że będzie dążyć do zwiększenia autorytetu organizacji oraz podejmie próby zniesienia zakazów wjazdu wydanych przez polskie władze najbardziej znanym członkom jego frakcji http://news.belta.by/ru/main_news_other?id=419833.. Na zjeździe Związku nie było przedstawiciela polskich władz ani dyplomacji, na salę nie zostali wpuszczeni przedstawiciele polskich mediówhttp://www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/artykul113014.html..