Kościół polski (1904) stoi na samej górze, co też można zaliczyć do wyjątków. Lokalizacja obiektów sakralnych Bukowiny południowej wskazuje na brak przywiązywania przez budowniczych takiej wagi jak gdzie indziej do symboliki wywyższenia. Monastyry i kościoły są zwykle usytuowane w dolinach. W Pleszy za kościołem znajduje się cmentarzyk. W przeciwieństwie do Pojany Mikuli, znakomita większość grobów w Pleszy nie zawiera imion ani nazwisk zmarłych.
W 1869 roku, w Pleszy było 25 domów z 190 mieszkańcami. W 1880 roku mieszkańców było 222. Polski nauczyciel pojawił się na stałe w Pleszy dopiero w 1906 roku, czyli najpóźniej ze wszystkich bukowińskich polskich wsi. W 1940 roku w Pleszy mieszkało 290 Polaków. W czasie II wojny mieszkańcy Pleszy zaznali tułaczki po Bukowinie północnej, skąd wrócili w 1945 roku, zastając swój kościół zupełnie zniszczony. Na górce broniły się wojska niemieckie przed stacjonującymi w Solce armiami radzieckimi. Po powrocie repatriantów do ojczyzny, w Pleszy pozostało około 50 polskich rodzin. Do 1978 roku dzieci pozostawały bez fachowej opieki polonistycznej. Nicolae Ceaușescu planował zniszczyć Pleszę i „spędzić” ją z górki w dolinę, do „nowoczesnych” bloków. Jednak ze względu na liczbę rodzin zamieszkujących Pleszę (wówczas ponad 75) zamiar ten nie został przeprowadzony. Kilka rodzin (ok.