Oprócz nauczycieli, polskość rozwijał również i Kościół katolicki. W Pojanie, gdzie Niemcy też byli wyznania rzymskokatolickiego, w centrum wsi, na granicy obydwu obszarów etnicznych, powstał drewniany kościółek. W 1870 przybył ze Lwowa ksiądz – Józef Muszyński. W 1887 rozpoczęto budowę murowanego kościoła, który stanął w ciągu 10 lat na styku obydwu części wsi. Jasno świecąca się biała wieża widoczna dziś jest z daleka. Kazania wygłaszano na przemian po niemiecku i po polsku, w czasie mszy śpiewano do połowy po niemiecku, a od połowy po polsku. Zmiana kolejności następowała co tydzień. Od początku XX wieku do II wojny światowej działalność duszpasterską pełnili księża misjonarze z archidiecezji krakowskiej.

Po I wojnie światowej działalność szkoły i Domu Polskiego wznowiono. W 1931 roku ukończono budowę nowej, większej szkoły, którą jednak trzeba było oddać rządowi rumuńskiemu. Nauczanie polskiego zostało ograniczone wówczas do jednej godziny dziennie. W 1937 roku wybudowano w Pojanie nowy Dom Polski z pokojami gościnnymi, czytelnią i stołówką, z myślą o Polakach z Polski. Powstał tu też basen kąpielowy. Dzięki temu, aż do 1939 odbywały się tu kolonie dla dzieci z Polski (w 1939 – 550 dzieci). Działało tu także harcerstwo, prowadzone przez państwa Dubickich. W 1940 roku żyło w Pojanie Mikuli 925 Polaków.