Kam Nei Sławę Saferowi przyniósł reportaż nakręcony podczas jednej z amerykańskich akcji. W 1965 roku reporter towarzyszył jednemu z oddziałów amerykańskiej piechoty morskiej, który wkroczył do niedużej wsi Kam Nei. Wcześniej oddziały amerykańskie zostały z niej ostrzelane. Jednak marines nie zastali we wsi nikogo poza płaczącymi, wystraszonymi starcami i kobietami z dziećmi. Żołnierze wypędzili ludność i podpalili wieś, nonszalancko przy pomocy zapalniczek Zippo lub miotaczy ognia. Safer filmował wszystko, opatrując komentarzem, w którym można było usłyszeć m.in.: „Oto jak wygląda wojna w Wietnamie. Są tu tylko starcy i dzieci. (...) Wątpliwe by spalenie Kam Nei przybliżyło nas do militarnego zwycięstwa. Wieśniaka dla którego chata była dorobkiem życia, trudno będzie przekonać, że jesteśmy po jego stronie”. Amerykańskich żołnierzy nie pokazano tym razem jako bohaterów, za to ekran wypełnił się dramatem prostych, biednych ludzi – wietnamskich wieśniaków. Reportaż Safera został wyemitowany w Stanach Zjednoczonych wieczorem 5 sierpnia 1965 roku przez stację CBS. Obejrzało go 30 mln. Amerykanów z prezydentem Johnsonem włącznie.