Szczególnie złą sławą cieszyły się kamieniołomy.

WVHA był także odpowiedzialny za budynki obozowe oraz odzież i wyżywienie więźniów. Więźniowie mieszkali w złych warunkach, w drewnianych barakach bez ogrzewania i podłóg. Spali na brudnych, zarobaczonych pryczach, byli narażeni na choroby. Nie otrzymywali odpowiedniego wyżywienia i często umierali z głodu. Odzież nie chroniła ani przed zimnem ani przed deszczem, była też dostarczana w niewystarczającej liczbie. Przy tym wszystkim Pohl wydał rozkaz komendantom obozów, by każdy więzień, który nie posiadał butów, był karany chłostą. Pohl, będąc odpowiedzialnym za więźniów, nie robił nic, by ulżyć ich doli, a wprost przeciwnie, wydawał rozkazy pogarszające ich sytuację. Troszczył się żeby wszystkie wartościowe przedmioty pozostałe po zmarłych więźniach (przede wszystkim po zagazowanych Żydach), takie jak: odzież, włosy, wyroby ze złota, srebra i dewizy, trafiały do Niemiec. W 1944 WVHA została pozbawiona kontroli nad obozami koncentracyjnymi.