Philidor twierdził, że jego działalność nie służyła tylko rozrywce, ale miała na celu demaskację wszystkich tych, którzy utrzymywali, że potrafią rzeczywiście przywoływać duchy z zaświatów; Philidor nie ukrywał, że wywoływane przez niego zjawy są jedynie złudzeniem optycznym i wyjaśniał publiczności w jaki sposób uzyskiwał obrazy zjaw i duchów.

Fantasmagorie Robertsona thumb|Fantasmagoria Robertsona (Paryż, 1797) W 1797 roku Étienne-Gaspard Robert (znany pod nazwiskiem Robertson) zaczął prezentować w Paryżu swoje fantasmagorie. Udoskonalił on znacznie osiągnięcia Philidora, m.in. poprzez wynalezienie fantaskopu – ruchomego urządzenia, które mogło wyświetlać nie tylko slajdy, ale też powiększone obrazy umieszczonych wewnątrz siebie przedmiotów (np. czaszek). W czasie pokazów mógł wykorzystywać kilka takich urządzeń, dodatkowo korzystając z pomocy kilku asystentów i żywych aktorów oraz posługując się maskami, lalkami, efektami dźwiękowymi wytwarzanymi na żywo (np. odgłosami burzy, dzwonów, krzykami, muzyką itp.) i innymi efektami scenicznymi (np. dymem). Dodatkowo udało mu się uzyskać bardzo ostre obrazy, dzięki zsynchronizowaniu ruchu urządzeń wyświetlających obrazy z ustawieniami soczewki.