Dzięki temu, że murowany budynek prochowni zagłębiony był w ziemi i otoczony wałem ziemnym, to główna siła wybuchu skierowana była w górę. Eksplozja nie spowodowała detonacji setek ton pocisków artyleryjskich ulokowanych tuż obok, w forcie amunicyjnym okalającym prochownię. Zniszczeniom uległy także inne budynki Cytadeli: zewnętrzna ściana X Pawilonu legła w gruzach, a jego dach i większość ścian wewnętrznych – runęłyŻołnierz Wielkopolski, nr 25 z 1 listopada 1923 http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=124192&tab=3.. Stojący w pobliżu prochowni skład metalowych części zamiennych zniknął, budynki szwalni i magazyn mundurowy legły w ruinie. Brama cytadeli prowadząca nad Wisłę uległa zawaleniu, w gruzach legły także budynki stajni, wozowni i kuchni.

Eksplozja była odczuwalna nie tylko w całej Warszawie, ale również i w Otwocku, Rembertowie, Piasecznie czy Mińsku Mazowieckim. Na najbliżej położonym Cytadeli Żoliborzu Oficerskim podmuch zawalił dachy kilkudziesięciu domów, w wyniku czego obrażenia odnieśli cieśle i dekarze. W wielu budynkach Starego Miasta wypadły szyby raniąc przechodniów i wywołując panikę. Według doniesień prasowych szyby w oknach rozbiły się aż w Skierniewicach.