Pomysłodawcy otrzymali rządowy kontrakt na budowę trzech prototypów, opiewający na kwotę 22 mln dolarów.
Prace konstrukcyjne przeciągnęły się do tego stopnia, że nie zdążono zbudować ani jednego z nich przed końcem II wojny światowej. W 1947 roku Hughes został wezwany w celu złożenia przed komisją senacką wyjaśnień dotyczących wykorzystania rządowych funduszy, m.in. na realizację tego projektu. Konstruktor, niewzruszony sceptycyzmem czy wręcz wrogością komisji, ostentacyjnie przystąpił do dalszych prób konstrukcji. 2 listopada 1947 roku pilotowana przez niego łódź latająca wzniosła się na wysokość 20 m i z prędkością prawie 160 km/h pokonała dystans 1,6 km. Oblot nie przekonał jednak oponentów. Uważali, że lot tak gigantycznej maszyny był możliwy jedynie dzięki wystąpieniu efektu przypowierzchniowego, zachodzącego podczas lotu nad wodą na niskiej wysokości, i moc silników nie będzie wystarczająca do prawdziwych lotów.